Park Miniatur „Świat Marzeń” w Inwałdzie

wpis w: Moda, Podróże | 17

Zamek w Malborku

Zgodnie z obietnicą przygotowałam dla Was obszerny wpis opisujący naszą wycieczkę do Parku Miniatur „Świat Marzeń” w Inwałdzie. Oprócz dużej ilości zdjęć znajdziecie tu informacje i praktyczne  wskazówki, które warto znać, wybierając się w to miejsce :).

Na termin naszej wyprawy wybraliśmy pierwszy majowy weekend. Jak pewnie zauważyliście na powyższym zdjęciu, trafiliśmy na wyjątkowo zimny dzień. Nie zważając jednak na przeszkody, takie jak dodatkowy bagaż w postaci zimowych płaszczy i termosu z ciepłą herbatą, wyruszyliśmy w drogę. Nasza podróż samochodem z Krakowa trwała około godziny, ale warto zaznaczyć, że trasę znamy perfekcyjnie, ponieważ często jeździmy w te rejony. Na miejscu zaparkowaliśmy na jednym z bezpłatnych parkingów (czas postoju jest ‚nielimitowany’, więc w trakcie zwiedzania nie trzeba martwić się o dodatkowe koszty) i ruszyliśmy w stronę wejścia.

W tym momencie należy podkreślić, że „Świat Marzeń” jest tylko jednym z pięciu parków rozrywki znajdujących się w kompleksie Parku Inwałd. Odwiedzić można tu również Park Średniowieczny „Warownia”, Park Rozrywki „Dinolandia”, Mini Zoo „Kucyk” oraz Ogród Jana Pawła II. Do każdego z wyżej wymienionych miejsc można zakupić osobny bilet, albo zdecydować się na bilet zbiorczy, by cieszyć się wszystkimi atrakcjami na raz. Ogólnodostępny cennik znajdziecie klikając TUTAJ. Warto również sprawdzić zniżki na stronie www.groupon.pl – nam w taki sposób udało się zaoszczędzić parę złotych. Mimo że bilety kupiliśmy wcześniej przez internet, musieliśmy ustawić się w kolejce do kasy w celu ich weryfikacji. W międzyczasie zastanawialiśmy się czy czasem nie nabyć dodatkowych biletów na zwiedzanie pozostałych atrakcji, jednak pozostaliśmy przy swoim pierwotnym wyborze.

Po wejściu na teren Parku Miniatur zaczęliśmy zwiedzanie. Na pierwszy ogień poszły miniatury krajowe.

Pałac Branickich w Białymstoku
Pałac Branickich w Białymstoku
Pałac Lubomirskich w Przemyślu
Pałac Lubomirskich w Przemyślu
Ratusz w Zamościu
Ratusz w Zamościu
Zamek w Łańcucie
Zamek w Łańcucie
Królewski Zamek Będziński
Królewski Zamek Będziński
Kościół św. Mikołaja w Cieszynie
Kościół św. Mikołaja w Cieszynie
Panorama Tatr z widokiem na Giewont
Panorama Tatr z widokiem na Giewont
Stadion Narodowy w Warszawie
Stadion Narodowy w Warszawie

Następnie nadszedł czas na zwiedzanie miniatur z dalszych zakątków świata. Ta część spodobała mi się dużo bardziej, wiele z tych miejsc mam nadzieję zobaczyć kiedyś w pełnej okazałości :). Jedynym minusem, który oboje zauważyliśmy w trakcie oglądania, była różna skala obiektów. Większość miniatur została zbudowana w skali 1:25, Bazylika św. Piotra – w skali 1:15, natomiast Kompleks wenecki, czyli Plac św. Marka, Bazylika św. Marka, Dzwonnica św. Marka – w skali 1:10. Tworzy to pewnego rodzaju niespójność, jednak nie odbiło się na ogólnym odbiorze parku.

Łuk Triumfalny w Paryżu
Łuk Triumfalny w Paryżu
Wieża Eiffla
Wieża Eiffla
Stary Most w Mostarze (Bośnia i Hercegowina)
Stary Most w Mostarze (Bośnia i Hercegowina)
Gondole weneckie przy placu św.Marka
Gondole weneckie przy Dzwonnicy św. Marka
Bazylika św. Marka w Wenecji
Bazylika św. Marka w Wenecji
Bazylika Świętego Piotra w Watykanie
Bazylika św. Piotra w Watykanie
(z lewej) Tadż Mahal w Agrze, (na środku) Zamek Himeji w Japonii
(z lewej) Tadż Mahal w Agrze, (na środku) Zamek Himeji w Japonii
Akropol ateński
Akropol ateński

Oprócz zwiedzania czekało na nas również wiele innych atrakcji, m.in. Autoscooter (małe, magnetyczne samochodziki; ostatni raz jeździłam takimi jak byłam z mamą na wakacjach jakoś w podstawówce:) ), Egipt Horror Show, czyli dom strachów, koło młyńskie (przewinęło się na paru zdjęciach), zielony labirynt (oczywiście się w nim zgubiliśmy), zjeżdżalnia ‚Super Ślizg’ oraz Kino 5D. Mimo że pogoda nie do końca dopisała, na zwiedzaniu spędziliśmy około 3 godziny. Głodni i zmęczeni, przed powrotną podróżą do Krakowa, wstąpiliśmy jeszcze na obiad do Restauracji „Champs”, gdzie zjedliśmy sycący posiłek.

Podsumowując, uważam nasz jednodniowy wypad za bardzo udany. Miniatury zrobiły na mnie duże wrażenie, całość parku prezentowała się bardzo atrakcyjnie. To miejsce, w którym naprawdę każdy może poczuć się jak dziecko :). Myślę, że jest to ciekawa alternatywa dla spędzania wolnego czasu w mieście, na pewno poszukam tego typu atrakcji w innych rejonach Polski.

Fragment panoramy Parku Miniatur
Fragment panoramy Parku Miniatur

17
Dodaj komentarz

avatar
10 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najlepszy komentarz
Najciekawszy wątek
11 Autorzy komentarzy
Lazurowy PtakOlaAnia SoyelleMarysiaGizanka Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna
Gość

Dbałość o detale miniatur robią wrażenie! Widać włożony w nie ogrom pracy i czasu. Szkoda, że z Poznania tak daleko :(

czarny piątek
Gość

Wygląda zachęcająco. Fajnie zrobione zdjęcia.

Efowa Panienka
Gość
Efowa Panienka

W Inwałdzie byłam dawno, w podstwówce, na wycieczce szkolnej, ale wtedy park był jeszcze w budowie ;) bardzo chętnie pojechałabym ponownie. Twoja relacja wygląda i brzmi świetnie :D

Aleksandra
Gość

Piękne te miniatury i wyglądają całkiem jak prawdziwe budynki. Nie wiesz może z czego wykonane są te miniatury?
Świetny sposób na spełnienie weekendu – w jednym miejscu tyle wrażeń. :P

Maja | Jusiaczki On Tour
Gość

Byłam kiedyś w takim parku niedaleko Poznania – bardzo fajne miejsce :)

włóczykijka
Gość

Mnie również w Inwałdzie bardzo się podobało, kiedy tam byłam w zeszłym roku.
Bardzo ciekawy wpis…i dobra perspektywa zdjęć :)

Gizanka
Gość

Szkoda, że mam tak daleko, bo z chęcią wybrałabym się do takiego Parku Miniatur.

Marysia
Gość

Park miniatur miałam przyjemnośc odwiedzić będąc przy zamku w Ogrodzieńcu. Musielismy w miarę się śpieszyć bo nadchodziła ulewa :) Sam pomysł tworzenia takich parków uważam za ciekawy.

Ania Soyelle
Gość

Świetne zdjęcia, widać tą dbałość o szczegóły zachowana przy tych miniaturach :)

Ola
Gość

Byłam, polecam :) Co prawda jakiś czas temu, bo kilka nowych figurek zauważyłam na Twoich zdjęciach, chyba czas na powtórkę z podróży dookoła świata :P :)