W drodze na siłownię

wpis w: Modny look | 3

W zeszłym miesiącu, po dość długiej przerwie, ponownie zapisałam się na siłownię. To już moje drugie podejście do takiej formy aktywności fizycznej. Tym razem udało mi się zachęcić do ćwiczeń również partnera. Mam więc dodatkowy doping i motywację do regularnych ćwiczeń (teraz z opuszczonych treningów muszę się  tłumaczyć nie tylko przed sobą, ale i przed chłopakiem :)).

Jako że mój plan na studiach jest po prostu beznadziejny – mam bardzo dużo przerw pomiędzy
zajęciami i są one dosyć długie (4-6 godzin), postanowiłam ten czas oczekiwania zamienić właśnie na treningi na siłowni. W ten sposób nie marnuję ani chwili, a mój grafik jest wypełniony co do minuty. Niestety ma to też swoje wady, gdyż na co dzień, zamiast
pięknych szpilek, zakładam na nogi moje ukochane New Balance (najwygodniejsze buty na świecie!) i szybko przemykam ulicami
miasta, aby zdążyć z jednego miejsca w drugie.

Tak więc dziś przedstawiam Wam jedną z moich codziennych ‚szybkobieżnych’ stylizacji. Składa się na nią wygodna, szara bluza z kieszonką, granatowe spodnie oraz czarna skórzana kurtka. Główny dodatek stanowi obszerny, dwustronny szalik (zwany przez niektórych kocem), a całość dopełniają sportowa torba i wspomniane wyżej buty. Czy czasem również pozwalacie sobie na luźne, wygodne stylizacje?

Spodnie CUBUS | Kurtka ŁOBODA | Szalik BUTIK | Buty NEW BALANCE | Torba ADIDAS