Warsztaty ilustracji modowej w Slow Fashion Cafe

wpis w: Lifestyle, Moda | 8
Kto mnie znajdzie na zdjęciu? :) // fotografia z oficjalnego profilu Slow Fashion Cafe na Facebooku
W zeszłą sobotę, 14 listopada, miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach ilustracji modowej, prowadzonych przez projektantkę i ilustratorkę mody Elenę Ciuprine. Zajęcia odbyły się w krakowskiej pracowni krawieckiej Slow Fashion Cafe.
Dokładnie o godzinie 12stej weszłam do małego, klimatycznie urządzonego pomieszczenia pracowni, mieszczącej się na krakowskim Kazimierzu. Dużo słyszałam o tym miejscu i nawet chciałam zapisać się na kursy cykliczne z technik szycia, jednak nie będąc pewną czego mogę się spodziewać i czy sposób prowadzenia zajęć przypadnie mi do gustu, nie chciałam ryzykować (co by nie mówić, zajęcia z rękodzieła do tanich nie należą). Zamysł i główną idee pracowni najlepiej opisują same właścicielki:
W Slow Fashion Cafe każdy może zrealizować swoje modowe fantazje i
poczuć się projektantem! Niewątpliwie właśnie dlatego dobrze czują się
tutaj osoby dążące do rozwoju osobistego, samorealizacji, ciekawe świata
i ludzi, pragnące odmiany od konsumpcyjnej codzienności i zmiany na
lepsze.
Zamysł tego miejsca oraz idea mu sprzyjająca, bardzo mi się podobają. Dodatkowo pracownia jest świetnie wyposażona – byłam zaskoczona liczbą maszyn jaką posiadają oraz ilością przyborów krawieckich niezbędnych do szycia.
Wracając jednak do naszej relacji, w pomieszczeniu trwały ostatnie przygotowania, a przybyli uczestnicy szkolenia powoli zajmowali miejsca przy stole. Było słychać zaciekawione głosy kursantów, którzy zastanawiali się co będziemy robić, kim tak naprawdę jest osoba prowadząca warsztaty i czy damy radę podołać jej wymaganiom :). Jednak wszystkie nasze obawy rozwiały się, gdy do sali weszła drobna, uśmiechnięta dziewczyna i z lekką tremą zaczęła wtajemniczać nas w tajniki ilustracji.
Jak się dowiedziałam, Elena Ciuprina jest absolwentką krakowskich szkół: SAPU oraz malarstwa na ASP. Pochodzi z Mołdawii, obecnie mieszka w Krakowie. Jest artystka, ilustratorką, projektantką oraz właścicielką firmy odzieżowej.
Po długim wstępie, wprowadzającym nas w tajniki ilustracji modowej, nareszcie zabraliśmy się do tworzenia własnych prac. Nigdy nie przypuszczałam, że tak ciężko jest namalować kobiecą sylwetkę o właściwych proporcjach – wszystko musi być idealnie wymierzone, aby nie uzyskać efektu ‚przerysowania’. Jako pomoc i inspirację mieliśmy do dyspozycji rysunki Eleny oraz małą ściągę, którą narysowała dla nas na tablicy.
Pierwsze prace tworzyliśmy za pomocą grubego, czarnego markera
Jednak pomimo pomocy i dokładnej instrukcji ‚co i jak’, ciężko było powtórzyć rysunki prowadzącej. Dla przykładu moja praca, w której proporcje zostały lekko zaburzone :).
Nie jest źle, po prostu narysowana przeze mnie kobieta dużo ćwiczy :)
Po ćwiczeniu wprowadzającym, Elena pokazała nam dużo bardziej efektowną, ale również bardzo trudną technikę ilustracji modowej. Polegała ona na zanurzeniu pędzla w roztworze wody i paru kropli czarnego tuszu (patrz kubeczek), zaznaczeniu na szybko całej sylwetki naszej postaci, a następnie na nierównomiernym rozprowadzaniu tuszu cienkim pędzelkiem – czarny tusz ‚ślizga się’ po wilgotnym szkicu i pięknie wypełnia namalowaną sylwetkę w wybranym przez nas miejscu. Główną zasadą jest, aby pierwszą część rysunku, czyli malowanie zabarwioną wodą, robić bardzo szybko, gdyż w przeciwnym wypadku nasz rysunek wyschnie nim zdążymy dodać czarny tusz.
Trudno uwierzyć, ale ta przykładowa praca zajęła Elenie nie więcej niż 5 minut
Warsztaty ilustracji modowej były dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Wybierając się rano z mieszkania nawet nie przypuszczałam, że wyniosę z nich tak dużo wiedzy oraz zapału do dalszej pracy. Jedynym minusem zajęć był zbyt krótki czas ich trwania – zaledwie 1,5 godziny. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się paru chętnych i będziemy mogli powtórzyć zajęcia, aby doskonalić nasze umiejętności pod czujnym okiem profesjonalisty.